Aktualności

Przeglądaj wydarzenia

Daniel Żarna i Łukasz Włoch

Wywiad po Rally Talsi 2014

DANIEL ŻARNA: – Zostałem rzucony trochę na głęboką wodę. Bardzo szybkie odcinki, partiami szerokie, a za chwilę wąskie przez las, zakręty które przejeżdżało się piątym biegiem powodowały, że musiałem się do tego przełamać. Z odcinka na odcinek poprawialiśmy tempo i staraliśmy się poprawiać elementy jazdy. Kluczową rolę na takich rajdach odgrywa opis. Przekonałem się o tym jadąc miejscami w dużym kurzu. Dwukrotne zapoznanie jest wystarczające, ale trzeba się mocno skupić. Pomaga mi duże doświadczenie Łukasza, jego podpowiedzi wprowadzają pewność jazdy.

ŁUKASZ WŁOCH: – Łotewski Rajd Talsi to świetnie zorganizowana impreza – 100 km oesowych w półtora dnia. Odcinki powtarzały się tylko fragmentami, przez co trasa stawała się jeszcze ciekawsza. Duża konkurencja załóg z jedenastu krajów, takich jak Kuwejt, Kazachstan, Rosja, Norwegia, Estonia, jeszcze bardziej podnosiła poprzeczkę. Organizatorzy przyznali nam 54 numer startowy i mniej więcej takie było nasze miejsce w szeregu. Przed nami ustawiono tylko dwa samochody przednionapędowe.  Reszta to najnowsze R5 i R4 Evo X, topowy sprzęt i duże zespoły. Podczas jednego z odcinków skrzywiliśmy tylne koło i straciliśmy 2 minuty. Jechaliśmy też w kurzu za zawodnikiem, który po wizycie w rowie wyjechał przed nami. Gdyby nie te przygody, nasze miejsce w generalce byłoby lepsze ale cieszy fakt wygrania litewskiej grupy N. Wynik ten dedykujemy naszym sponsorom Żarna obróbka metalu, Żarna Lakiernie Proszkowe. A za świetne przygotowanie samochodu dziękujemy ProRacing
Szutrowe rajdy to wspaniała nauka i to właśnie dlatego wybraliśmy Mistrzostwa Litwy. Chcę przypomnieć, że dla Daniela to był drugi poważy start i pierwszy w samochodzie 4×4. Jestem pewien, że wielu polskich kierowców, którzy jeżdżą od wielu lat, mogłoby się zaskoczyć, w jakim tempie przemieszczają lokalni kierowcy. Organizacja stała na najwyższym poziomie, ludzie  pomagali w każdej najdrobniejszej sprawie. Czuliśmy się tam bardzo dobrze, zaskoczeni podejściem do zawodników. Mnie najbardziej cieszy to, że Daniel robi postępy w jeździe. Jest to budujące gdy się widzi, jak kierowca nabiera prędkości i pewności w jeździe. Jazda na opis po nieznanych trasach jest wielką nauką i tego nam trzeba. Polecam każdemu, aby choć raz pojechał na litewskie szutry a na pewno będzie tam wracał tak samo zachwycony jak my. Źródło 

 .

Back to top